Temperatura w dół, ceny warzyw w górę

Temperatura w dół, ceny warzyw w górę

Wzrosły ceny warzyw szklarniowych. Za pierwsze plony tegorocznych kapustnych można otrzymać wysokie stawki. Pogoda znacznie opóźnia wegetacje co wpływa na ceny, w tym również ubiegłorocznych warzyw.

Z tygodnia na tydzień  w naszych felietonach pojawiają się informacje o pogodzie. Nie jest to bynajmniej spowodowane zmianą tematyki, ale wypływem jaki ma na produkcje i jednocześnie sytuacje rynkową.

W trwającym tygodniu zauważalne są wzrosty cen warzyw spod osłon. Sytuacje należy wiązać z niską temperaturą. Zwykle o tej porze roku świeże warzywa taniały z tygodnia na tydzień. W obecnym sezonie jest inaczej. Produkcja pod ogrzewanymi osłonami jest znacznie droższa i rolnicy muszą rekompensować poniesione koszty. Przykład ogórków czy pomidorów szklarniowych pokazuje, że obecne stawki są nawet o polowe wyższe niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. Ceny nie mogą jednak pozostaać na wysokim poziomie w nieskończoność, bo konkurencją są importowane warzywa, które są relatywnie tanie.

Na rynku pojawiła się w większa podaż tegorocznych warzyw kapustnych. Ich ceny są bardzo wysokie. Przyczyną są chłody oraz mniejsza niż przewidywano (o czym pisaliśmy) podaż ubiegłorocznych warzyw. Wynikiem tego w obecnym tygodniu za kapustę białą rolnicy mogą otrzymać średnio 2,70 zł/kg lub około 2,50 zł/szt. Oczywiście lokalnie ceny znacznie się różnią. W zagłębiach produkcyjnych obowiązują niższe niż średnia stawki. Odmiany młodej kapusty pekińskiej, które już wcześniej obecne były na rynku wyceniono w tym tygodniu na średnio 2,15 zł/kg.

Ceny rzodkiewek i sałaty masłowej okazały się bardziej odporne na niskie temperatury, gdyż oscylują około 1,00 zł/szt. Nieznacznie odbiegają więc od ubiegłorocznych stawek. Sałata masłowa jest nawet tańsza, bo jej średnia giełdowa cena wynosi obecnie 1,00 zł/szt., podczas gdy w ubiegłym roku 1,25 zł/szt. Główki sałaty lodowej można na giełdach sprzedać po średnio 2,25 zł/szt.

Coraz trudniej na rynku o dobrej jakości polskie ziemniaki. To dlatego ich ceny wzrosły w obecnym tygodniu do poziomu 0,50-0,60 zł/kg. Na stawki wpływ miała również oddalająca się wizja dostaw tegorocznych bulw. Importowane odpowiedniki (zwłaszcza spoza Europy) nie cieszą się dużym zainteresowaniem konsumentów.

Wzrosły również nieznacznie ceny cebuli. Za najlepszej jakości warzywa przeznaczane na rynek świeży rolnicy otrzymują od 0,50 do 0,55 zł/kg. Ceny obranej cebuli pozostają na średnim poziomie 0,60 zł/kg wraz z dowozem do zakładów przetwórczych.

Szparagi zagościły już na stałe w polskim menu. Podobnie jak borówka amerykańska pełnią one rolę towaru z wyższej półki. Chodź zainteresowanie krajowych nabywców jest duże to jednak spora część produkcji zostanie wyeksportowana. Rynek krajowy jest chłonny i z pewnością mógłby zagospodarować obecny poziom zbiorów, ale ceny oferowane za zachodnią granicą są bardziej korzystne dla rodzimych producentów. Nie bez znaczenia są również wieloletnie kontakty handlowe i zdobyte zaufanie po obu stronach granicy. Często na krajowym rynku pozostają warzywa niższej jakości, które producenci sprzedają po „promocyjnych” cenach.  Giełdowe stawki za szparagi mieszczą się obecnie w przedziale 14-20 zł/kg.

W obrocie pojawiły się pierwsze partie rabarbaru. Wraca moda na to warzywo w różnych postaciach. To dlatego pierwsze partie towaru przeznaczane są na rynek świeży, a nie do przetwórstwa. W obecnym tygodniu na giełdach rolnych, cena kilograma łodyg w zależności od rejonu wahała się od 2,50 do nawet 5,00 zł/kg. Już niedługo wraz z wzrostem podaży spadną ceny, a większość warzywa znajdzie się w przetwórniach.

O autorze

Paweł Kraciński

Paweł Kraciński

Pracownik Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej - PIB. Ekspert z zakresu rynku owoców i warzyw. Odpowiada za monitoring cen i bieżącej sytuacji rynkowej. Prowadzi również badania z zakresu wymiany międzynarodowej owocami i warzywami.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Pola wymagane są oznaczone *

Skontaktuj się z autorem

Please wait...