Ceny jabłek deserowych w stosunku do ubiegłego tygodnia wzrosły o 2% i osiągnęły 1,71 zł/kg. W porównaniu do ubiegłego roku, zgodnie z danymi IERiGŻ-PIB, średnie ceny jabłek deserowych są o 63% wyższe. Dobrą koniunkturę podtrzymuje rynek krajowy.
- rynek deserowy (1,30-2,30 zł/kg)
- przetwórstwo (0,50-1,30 zł/kg)
Ceny jabłek z chłodni KA są przeciętnie o 13% droższe niż owoców z przechowalni. Wynika to z jednej strony z wyższej jakości takich jabłek, a z drugiej z odmiennej struktury odmianowej przechowywanych owoców. W chłodniach znajdują się bowiem, również takie odmiany takie jak Golden Delicious, Red Jonaprice czy w mniejszym stopniu Gala, za które notowane są wyższe stawki. Obecnie za Galę Must można otrzymać od 1,60-2,20 zł/kg, a za pakowane jej sporty nawet 1,80-2,30 zł/kg. Jabłek tej odmiany jest jednak bardzo mało. Więcej jest owoców odmiany Golden Delicious, za które sadownicy mogą otrzymać od 1,60 do 2,00 zł/kg. Podobne stawki notowane są za jabłka odmiany Red Jonaprice, których dobrze wybarwione owoce znajdują nabywców tak we wschodniej jak i zachodniej Europie.
Ceny podstawowych odmian jabłek wynoszą od 1,30 zł/kg do nawet 2,00 zł/kg. Zróżnicowanie oferowanych sadownikom stawek jest jednak bardzo duże. W zależności od kupca, za jabłka tej samej odmiany o zbliżonych parametrach jakościowych, można otrzymać ceny różniące się nawet o 0,50 zł/kg. Wśród odmian podstawowych, najdroższe są jabłka odmian Szampion, Jonagored i Ligol, czyli najbardziej popularnych na rynku krajowym. To właśnie wewnętrze zamówienie napędzają rynkową koniunkturę i wpływają na wzrosty cen, podczas gdy zwykle o tej porze roku to eksport decydował o rynkowej koniunkturze. Ceny eksportowe jabłek wydają się być zbyt wysokie dla tradycyjnych odbiorców ze wschodu. Dodatkowo od dłuższego czasu importerzy napotykają duże problemy logistyczne, które przekładają się na realne ryzyko i koszty, które ktoś musi ponieść. To stawia pod znakiem zapytania opłacalność handlu na dotychczasowych zasadach i zniechęca do zakupów w Polsce. Lepiej sytuacja wygląda w handlu jabłkami z krajami Unii Europejskiej. W eksporcie do tych krajów brak jest bowiem barier formalnych, a decydują jedynie gusty i przyzwyczajenia konsumentów.
Handlowcy narzekają, że część jabłek z chłodni KA jest niskiej jakości. Argumentują, że część owoców była zebrana zbyt późno. Ogranicza to możliwość wysyłek na dalsze rynki. Sadownicy już jesieniom informowali o problemach ze zbiorem owoców z powodu pogody oraz problemów z pozyskaniem pracowników sezonowych. W kolejnych sezonach problemy z terminowym zbiorem mogą być jeszcze większe.
Zgodnie z danymi Zakładu Ekonomiki Ogrodnictwa IERiGŻ-PIB, średnie ceny jabłek z przechowalni, wyniosły w tym tygodniu 1,51 zł/kg. W przechowalniach znajdują się głównie odmiany Idared, Gloster, Jonagold, Jonagored oraz Ligol. Ceny tych odmian wahają się między 1,30 a 1,50 zł/kg. Jedynie za dorodne jabłka odmiany Idared można otrzymać większe, bo sięgające nawet 1,70 zł/kg stawki. Owoce z przechowalni, ze względu na niższą jakość nie są chętnie kupowane przez handlowców zajmujących się eksportem. Wyjątkiem jest wspomniana odmiana Idared.
Ceny jabłek kierowanych do przetwórstwa wahają się od 0,50 zł/kg do nawet 1,30 zł/kg. Najtańszy jest tzw. „mokry przemysł”, którego ceny zaczynają się od 0,50 zł/kg. Największe obroty jabłkami przemysłowymi przeznaczanymi do produkcji zagęszczonego soku jabłkowego notuje się w zagłębiach sadowniczych, gdyż obecnie główną masę dostaw stanowią odrosty od jabłek deserowych. Za lepszej jakości jabłka przeznaczane do tłoczenia można otrzymać 0,70-0,90 zł/kg. Najdroższe są owoce przeznaczone do innych zastosowań za które sadownicy mogą otrzymać nawet 0,90-1,30 zł/kg.